Białe róże krwi
Białe róże krwi rosną przy mej celi -
a dokoła bór w swych upiornych snach.
Kiedy zimna noc - jako czarny ptak -
na wierzchołkach gór zostrzy krwawy dziób -
dwie siostrzyczki me - ach, dwie obłąkane
z lśniącymi oczyma, jak zaklęte skarby -
i słucham piosenek - i drżą srebrne rosy -
odmykam okno gotyckiej wieżycy.
I łkają słowiki i z szumem drżą fale -
do groty umarłych wszedł księżyc.
Węże...
Bitwa nad Jalu
Banzaj! krzykli Japończycy -
banzaj! lecą z góry -
Nippon! odrykły armaty,
grzmiąc ogniem jak z chmury.
Cariu! chrapnęli im z fortów
ukryci Moskale,
tam nagie prostytutki
klęczą we krwi i w kale.
Banzaj! jakby zawierucha
walczącej Jutrzenki -
wtem ostrokół - mina wybucha -
grzmią armaty - muzyka i jęki.
Banzaj! na bagnety!
(jest wśród bogów umarły...)
- Ura! my carskie...
Baśń
Śpią wierzchołki gór Kwiaty pną się tęczowe wśród kościołów milczących - Przyjaźń mi zdradnie ręce związała, O nocy cicha, nocy błękitna
w fioletowej mgle -
tajemniczy bór
ukołysał mnie -
i przytulił mnie -
usynowił mnie -
i do siedmiu cór
powiódł w białej mgle.
Błyszczy zamek szklanny
na czarnym ostrowie -
a kwitną dziewanny
i maków pąsowie...
Na bawolim zagrał rogu siwy groźny Bór -
wypłynęło na jezioro siedm królewskich cór.
Ta Bez serca, jako hiacynt, jak hiacynt różowy,Anamnezis
rosa w czarach się zbiera - kryształowych i lśniących.
Na szafirów ocean księżyc złoty wypłynął,
jęk się ozwał derkacza i za lasem gdzieś ginął.
Grają chóry aniołów - nie, to w sennych szuwarach -
korowody mar płyną - niosą ciało na marach.
I wstecz za się spojrzałem - na czarne kurhany,
lico widzę przecudne Pani mi nie znan?j.
Czy pamiętasz? jak przy...Auto-da-fe
gdym je wyciągał w górę do nieba.
Ojczyzna plwocią mnie obryzgała,
gdym ją nakarmiał z wina i chleba.
Miłość poranna w pustkę wywiodła,
z twarzą słoneczną Pani alkierza;
a miłość Święta - bok mi przebodła,
i do miejskiego ciśnie pręgierza;
a miłość Gwiezdna - serce wyrwała
i psom rzucając - naigrawała.
Rozumek, mistrz mój, w galowym...O nocy cicha, nocy błękitna...
u stóp Twych leżę, całując Cię -
warkoczy Twoich gąszcz aksamitna
po wzgórzach gwiezdnych w niebo się pnie.
Srebrzą się stawy, szumią potoki
i tylko serce w płomieniu burz -
idę w puszcz leśnych ciemne wyroki -
noc błękitna - żegnam Cię już.